Strona 18 z 18
Re: Ursus C-355, 1971 rok
: 01 kwie 2026, 12:01
autor: RRC
Adam03 pisze: ↑wczoraj, 11:32
O kącie wtrysku nic nie wspominał. Może to wynika z tego, że kąt w C-4011 a C-360 się różni
No właśnie te różnice zacierają się.
To, że ciągnik wygląda na dany model i ma blok 4001, 4002 lub 4003 i tak jest remontowany częściami ogólnodostępnymi czyli do 360...
W kwestii pomp, ustawień jest teraz multum porad, filmików itp. niestety sprzecznych.
Kto z Was wie czy w swojej regenerowanej pompie ma ustawioną dawkę z c355 czy 360.
W końcu z czegoś wynikały różnice mocy między tymi modelami. Z kąta wtrysku, z kształtu tłoka?
Teraz wszyscy pakujemy tłoki sprzedawane jako do c360....
Jak mnie nerwy poniosą to założę kiedyś osobny wątek, może uda się to jakoś uporządkować....
Re: Ursus C-355, 1971 rok
: 01 kwie 2026, 13:43
autor: Ursus
Montując pompę tego typu, jak jest regenerowana i ustawiana wiadomo pod dawki C-360 - ja ustawiam na 22-24 stopnie.
Re: Ursus C-355, 1971 rok
: 01 kwie 2026, 23:11
autor: qkohe155
Też mnie zawsze interesowało skąd dokładnie wynikają różnice między tymi modelami i czy można z nich wybierać jak się podoba, skoro dziś chyba wszystkie są remontowane na 1 kopyto.
Adam03 pisze: ↑wczoraj, 11:32
Tłumaczył, aby przede wszystkim zmienić filtry paliwowe na nowe i zalać pół litra oleju do pompy.
Sekretna wiedza - wymiana filtrów.
0,5l oleju mówi? Jedni 0,3 inni 0,5 / 0,7 / 1... Zwariować można. Ja to w ogóle nienawidzę wymieniać oleju w pompie - wolno i na koniec oblane wszystko. 0,5l do pompy, 0,5l obok, bo tam dostępu nie ma, przy masce z C-4011 był pewnie dobry. Macie jakieś patenty na wlewanie tam oleju? Może lejek z wężykiem?
Re: Ursus C-355, 1971 rok
: 01 kwie 2026, 23:26
autor: Adam03
Byłbym za tematem prześwietlającym na wylot całą serię średnią, z lekką i ciężką też można by było coś takiego zrobić. Na pewno wielu ułatwiłoby to mnóstwo spraw.
Powiedział pół litra. Rozbieżności w ilościach też mi są znane - instrukcja obsługi podaje np. 1 litr. W zasadzie jest to określone jako "do górnej kreski wskaźnika", należałoby to zweryfikować. Jak jest za dużo to też jest chyba niedobrze? Pewien facet w wiosce obok mnie ma pewną sześćdziesiątkę, jakbyście zobaczyli co wyprawia pompa w jego ciągniku to byście z krzeseł pospadali
A wlewanie oleju to jedynie przez wężyk i lejek, ewentualnie najbezpieczniej strzykawką.
Re: Ursus C-355, 1971 rok
: 01 kwie 2026, 23:51
autor: qkohe155
W sumie jakbyś miał cierpliwość to byś mógł sprawdzić ile wejdzie do kreski póki maski nie będzie.
Normalną strzykawką męczarnia a kupiłem 2 duże do oleju - metalowa 0,5l, później plastikowa 1,5l i tylko pieniądze wywalone, bo nie ciągną, a jak zalejesz to wylatuje tyłem nie mniej niż przodem... Jeszcze o pompce gruszce myślałem.
Re: Ursus C-355, 1971 rok
: 02 kwie 2026, 10:09
autor: Celownik07
teść lał do pompy "winówke" czyt. 0,7l bo tyle miały kiedyś butelki po winach te zielone/brązowe XD. Ja z jakim pompiarzem nie rozmawiam każe lac 0,4l bo pompa bedzie falowac , tego sie trzymam.
Re: Ursus C-355, 1971 rok
: 02 kwie 2026, 10:38
autor: ursus152
Mi znów zawsze powtarza żeby wlać „dwie setki” nie więcej
Re: Ursus C-355, 1971 rok
: 02 kwie 2026, 12:49
autor: Ursus
Ja wlewam ok. 0,5-0,6. Strzykawka typu Żaneta najlepsza

100 ml